sobota, 14 stycznia 2012

358. Sri Lanka

Zrobiło się zimno, spadł śnieg, to ja trochę słońca umieszczę na blogu. Pocztówka przedstawia przejażdżkę na słoniu po plaży Ahungalla. Plaża ta znajduje się w okolicy miejscowości Bentota, ok. 70 km od Colombo. Ten region turystyczni pyszni się licznymi hotelami, stacją kolejową, pocztą, centrem handlowym, kawiarniami oraz teatrem pod gołym niebem, gdzie odgrywają się ludowe przedstawienia w maskach. Bentota to mała miejscowość z kolorowym targiem ulicznym, gdzie każdego dnia można nabyć owoce, warzywa i ryby. Miejscowość zadziwia długimi, pokrytymi drobnym piaskiem plażami i fantastycznym położeniem pomiędzy Oceanem Indyjskim a rzeką Bentota.
Mogłabym tak wędrować i wędrować po tych dziewiczych plażach, tylko z szumem fal, jako towarzystwem. Ehh...

czwartek, 12 stycznia 2012

357. Chiny

Terakotowa Armia (兵馬俑; "Figury grobowe żołnierzy i koni") to armia ośmiu tysięcy figur naturalnej wielkości, wykonanych z terakoty (wypalonej gliny). Armia znajduje się w grobowcu pierwszego chińskiego cesarza Qin Shi, w odległości 1,5 km na wschód od jego sarkofagu, na terenie dzisiejszej prowincji Shaanxi. W trakcie pochówku cesarza w 210 p.n.e. cała armia również została zakopana pod ziemią. Według wierzeń, Terakotowa Armia miała strzec cesarza i pomóc mu odzyskać władzę w życiu pozagrobowym.
 Tego największego odkrycia archeologicznego XX. wieku przypadkowo dokonali trzej wieśniacy podczas kopania studni.
Każda figura posiada cechy indywidualne, każda twarz jest inna i przedstawia inne emocje, żołnierze przedstawieni są w różnych pozycjach, posiadają różne uzbrojenie i fryzury. Nogi każdej z rzeźb są pełne, natomiast korpus i głowa puste w środku, co ułatwiało ich transport i łączenie. Wśród figur żołnierzy znajdują się również postaci medyków i zwykłych cywili.
Pierwotnie wszystkie figury były pomalowane. Kolory zachowały się do czasu odkrycia w 1974, jednak po wydobyciu na powietrze barwy zaczęły stopniowo zanikać. Według naukowców, pod ziemią spoczywa jeszcze blisko 5000 posągów
Terakotowa Armia określana jest mianem ósmego cudu świata. Od 1987 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Kartka otrzymana w ramach swapu unesco :)

wtorek, 10 stycznia 2012

356. Polska

Amelkowa kartka niespodzianka :)
Wygrana w konkursie Sebastiana (KoRny). Musicie mi wierzyć na słowo, że tam jest jeszcze kokardka, która nie chciała się zeskanować :)
Kartka jest bardzo pomysłowo zrobiona, naprawdę :) Ma trzy warstwy, i jak na handmade podoba mi się. A ja nie lubię handmadów ;)
Wraz z karteczką od Amelki, dostałam życzenia świąteczne od całej rodziny, której także chciałabym złożyć najserdeczniejsze życzenia, szczęścia, pomyślności i zdrowia w tym Nowym 2012 Roku. Żeby każde marzenie Wam się spełniło, buzie świecił radością i szczęściem, by każdy dzień przynosił nową porcję ciekawych doznań. By Amelka się zdrowo chowała i radośnie świat poznawała.

poniedziałek, 9 stycznia 2012

355. Irlandia

Po powrocie czekał na mnie ten karnet od Marysi (Cleo).
Marysiu, dziękuję Ci ślicznie za życzenia. Tobie także chciałabym złożyć najlepsze życzenia, wszystkiego co sprawi, że każdy dzień będzie lepszy od poprzedniego, że słońce będzie oświetlać Ci drogę, że każdy człowiek uśmiechnie się mile, że myśli będą pogodne i spokojne, zdrowie pełne, serce czułe i gorące. Aby ten rok był taki, jaki pragniesz by był.
Dziękuję jeszcze raz Marysiu!

354. Kanada

Świąteczny karnet z Kanady od Eli. Świetny trójwymiarowy baranek. Lubię świąteczne kartki, lubię świąteczne karnety, ale nie lubię religijnych kartek.
Aktualnie siedzę sobie i patrzę na choinkę. W Finlandii nie miałam choinki, tam inaczej się to rozgrywa - drzewka ubierane są przed domem, znaczy właściwie lampkami i tak sobie świecą, w oknach lampki. Jak jest w mieszkaniach to nie wiem, bo nie widziałam, ale ogólnie sprawia to dość miły widok.
Z chęcią spędziłabym tam kolejne święta :)

353. Chiny

Witam wszystkich serdecznie w nowym 2012 Roku. Rok ten jest Rokiem Wodnego Smoka.
W chińskim kalendarzu Rok Smoka wypada co 12 lat. Jednak nie każdy Smok jest taki sam! W 60-letnim cyklu Rok Smoka powtórzy się pięć razy, ale za każdym razem odpowiadać mu będzie inny wschodni żywioł. Smocze lata przynoszą światu wielkie zmiany, przyspieszają bieg wydarzeń. Żywiołem, który odpowiada Smokom jest ziemia, a więc gdy światem włada Wodny Smok, to woda uzupełniają się wzajemnie, a więc rok jest korzystny dla wszystkich nowych przedsięwzięć. Przedsięwzięcia zaczęte w Roku Wodnego Smoka będą się pomyślnie rozwijać. Najlepsze branże to te, które związane są z wodą i morzem, ale też reklamą, mediami i sztuką. Domy wzniesione w Roku Wodnego Smoka będą miały dobrą energię do mieszkania i biznesu. W takim roku można spodziewać się urodzaju, ale też większych niż zwykle opadów deszczu.

Szczęśliwego Nowego Roku!

czwartek, 29 grudnia 2011

352. Finlandia

Miałam okazje spędzić święta w Finlandii. Czy tutaj także jest szal zakupowy? Nie, na dzień przed wigilia w sklepie było.. mało ludzi. Natomiast przybrania domków są skromne, chociaż śliczne.
W Finlandii, podobnie jak w wielu innych krajach Boże Narodzenie należy do najważniejszych swiat w roku. Świadczy o tym sama nazwa miesiąca grudzień - Joulukuu, ''czyli bożonarodzeniowy miesiąc.'' Do XVI w., kiedy znaczenie chrześcijaństwa w Finlandii oraz całej północnej Europie nie było jeszcze zbyt duże, grudzień nazywany byl talvikuu, czyli miesiącem zimowym. Wtedy tez obchodzono pogańskie święto zwane kekri, przypadające na listopad. Było ono związane ze zbieraniem plonów. Tutaj chciałabym nadmienić, że każdy z fińskich miesięcy ma znaczenie. U nas np. "grudzień" to "grudzień". Tutaj Jouluu znaczy "narodziny".
Podobnie jak w Polsce - duże znaczenie ma Wigilia (jouluaatto), mająca jednak nieco inny charakter. Juz w poludnie nastepuje uroczyste rozpoczecie Swiatecznego Spokoju - Joulurauha, oglaszane z glownego rynku najstarszego finskiego miasta - Turku i transmitowane przez media. Joulurauha ma znaczenie takze w odniesieniu do zwierzat, ktorym w tym czasie nalezy sie szczegolna ochrona, a wiec obowiazuje surowy zakaz polowan. Tego dnia wielu Finow odbywa ''oczyszczajaca'' wizyte w saunie. Ciekawym zwyczajem jest takze odwiedzanie cmentarzy i zapalanie lampek na grobach bliskich. Nastepnie spozywana jest uroczysta kolacja. W Finlandii nie obowiazuje post. Nieznany jest takze zwyczaj dzielenia sie oplatkiem. Na swiatecznym stole znalezc mozna marynowanego sledzia, warzywna salatke rosolli z burakow, marchwi, ziemniakow i korniszonow, surowego lososia z sola, cukrem i koperkiem (gravlax/graavilohi), kawior, zapiekanki z brukwi (lanttulaatikko), ziemniakow i marchwi (porkkanalaatikko), (lipeäkala/lutfisk) suszona i marynowana w lugu rybe. Glownym daniem na finskim swiatecznym stole jest jednak pieczona szynka z musztarda i tarta bulka (Joulukinkku). Slodkie dopelnienie menu stanowia ryzowa owsianka (riisipuuro) z cynamonem i cukrem, sliwkowy kisiel (luumukiisseli), pierniczki (piparkakut) oraz (joulutortut) - charakterystyczne ciasteczka w ksztalcie gwiazdy z ciasta francuskiego z powidlami sliwkowymi. Swieta nie moga obyc sie takze bez glögi, czyli napoju korzennego z przyprawami w wersji czerwonej lub bialej, pitego na cieplo.(Piłam, co prawda na zimno, ale piłam, dziwne w smaku)
Najwazniejsza dla dzieci atrakcja Świat Bożego Narodzenia jest oczywiście wizyta Świętego Mikołaja (Joulupukki), ktory na saniach zaprzężonych w renifery wyrusza ze swej lapońskiej siedziby, aby obdarowac najmlodszych prezentami.
Pierwszy Dzien Swiat zazwyczaj spedzany jest w rodzinnym gronie i uplywa na czytaniu znalezionych pod choinka ksiazek oraz raczeniu sie swiatecznymi smakolykami. Drugiego dnia odwiedza sie krewnych i przyjaciol.
Jadąc tutaj na północ, miałam okazję mijać ekspres Świętego Mikołaja (w sensie pociąg). Fajny widok. Samo turku widziałam, jednak w nocy. Będę wracać w dzień, więc może będę miała okazję trochę pozwiedzać ;)

wtorek, 13 grudnia 2011

351. Turcja

Troja to miasto-legenda, a właściwie wiele miast wznoszonych na przestrzeni dziejów jedno na drugim.
"Gniew Achila, Bogini, głoś, obfity w szkody,
Który ściągnął klęsk tyle na greckie narody,
Mnóstwo dusz mężnych wcześnie wtrącił do Erebu,
A na pastwę dał sępom i psom bez pogrzebu
Walające się trupy rycerskie wśród pola:
Tak to Zeusa wielkiego spełniała się wola
Odtąd, gdy się zjątrzyli sporem niebezpiecznym
Agamemnon, król mężów, z Achilem walecznym."  

[Homer, Iliada, Księga Pierwsza, tłumaczenie Franciszek Ksawery Dmochowski]
Obecnie uważa się, że Troja była miastem usytuowanym na Wzgórzu Hisarlik w dzisiejszej Turcji. Pierwsze badania na tym terenie przeprowadził w latach 1871-1894 niemiecki archeolog-amator Heinrich Schliemann z asystującym mu od 1882 Wilhelmem Dörpfeldem. Odkryli oni na wzgórzu pozostałości 9 miast zakładanych w tym samym miejscu. Późniejsze badania z udziałem Carla Blegena w latach 1932-1938 przyniosły pierwsze poważne opracowanie naukowe. W 1989 roku pracę na tym terenie rozpoczęła misja Manfreda Korfmanna z Tybingi. Dopiero ta misja rozpoczęła prace nie tylko na cytadeli, ale też w tzw. dolnym mieście, które znajdowało się u jej stóp i miało kilkakrotnie większą powierzchnię.
Opisana w Iliadzie Troja była najprawdopodobniej szóstym lub siódmym miastem zbudowanym na wzgórzu Hisarlik. Została zburzona w połowie XIII wieku p.n.e., albo na początku XII wieku p.n.e. Niektórzy uczeni identyfikują Troję z miastem zwanym przez Hetytów Wilusa. Ostatnie miasto (Troja IX) zostało założone przez cesarza rzymskiego Oktawiana Augusta w I wieku n.e. i upadło ostatecznie 300 lat później w czasach Bizancjum.
Miasto to zostało wpisane na światową listę dziedzictwa kultury UNESCO w 1998 r.
 Więcej informacji oraz opisów o Troi możemy znaleźć tutaj.

Kartka otrzymana w ramach unesco tagu.

poniedziałek, 12 grudnia 2011

350. Chorwacja

Pocztówkę tę otrzymałam w ramach tagu. To moja pierwsza kartka z Chorwacji. I mam nadzieję, że nie ostatnia. Pula jest stolicą Istrii, czyli najchętniej odwiedzanego regionu Chorwacji. Słynie przede wszystkim z tego, że odziedziczyła wspaniałe dzieła artystów, którzy na przestrzeni wieków pozostawili tutaj swój ślad, ale także szczyci się tym, że natura podarowała jej łagodny śródziemnomorski klimat i morze ogłoszone najczystszym w regionie śródziemnomorskim. Dlatego nie ma się co dziwić, że miasto nazywane jest Istryjskim Rzymem.
Najprawdopodobniej jednak początki Puli są znacznie wcześniejsze. Legenda głosi, że pierwsza osada w tym miejscu została założona przez mieszkańców Kolchidy ścigających Argonautów, sławetnych poszukiwaczy mitycznego złotego runa. Działo się to prawdopodobnie ok. III tysiąclecia p.n.e. Do II stulecia p.n.e., kiedy to osadę opanowały legiony rzymskie, nic się tam wielkiego nie działo. Dopiero rządy Rzymian sprawiły, że osada ożyła. Najpierw zlokalizowano tam obóz wojenny Colonie Julia Pollentia Herculanea. Miejscowość rozwinęła się do tego stopnia, że mieszkało tam 30 tysięcy mieszkańców, a w dodatku obok Triestu, Akwilei i Rawenny, Pula stała się jedną z najbardziej znanych osad w północnej części Adriatyku.
Upadek Cesarstwa Rzymskiego spowodował, iż miejscowość znalazła się kolejno we władaniu: Gotów, państwa bizantyjskiego, Rawenny i Franków. Poza tym osiedlali się tu Słowianie, którzy przez kilka następnych stuleci napływali na Bałkany. Nie uchronili oni jednak Puli przed utratą niepodległości. Miasto znalazło się nawet pod panowaniem Wenecji; wtedy to rozpoczął się powolny upadek Puli. Wenecja prowadziła bowiem gospodarkę rabunkową, która odznaczała się m.in. wysokimi podatkami i wywożeniem najcenniejszych zbiorów i zabytków. Chciano wywieźć nawet słynny amfiteatr z okresu rzymskiego, ale uratowały go działania i przemowy senatora Emo. Co prawda niektóre elementy (np. kamienne ławy) użyto w Wenecji jako materiału budowlanego, ale większość dawnego amfiteatru przetrwała (Arena, widoczny na pocztówce). Myślę, że jest to obecnie jeden z najważniejszych zabytków miasta. Warto również na własne oczy zobaczyć Złotą Bramę (Porta Auera), czyli łuk triumfalny, zbudowany ku chwale członkom rodziny Sergijevac, którzy pełnili ważne funkcje w mieście. Podobną w stylu jest również najstarsza tego typu budowla w Puli, mianowicie Brama Herkulesa (Porta Herculae). Podobizny brodatego mężczyzny to rzekomo portret samego Herculesa, który miał być mitycznym patronem Puli. Warto również wspomnieć o Łuku Triumfalnym Sergiusza, który wznosi się na wysokość 8 metrów, a jego studium rysunkowe tworzył sam Michał Anioł. Ciekawa jest również świątynia Augustyna, zdobiona przez starożytny portyk z 6 kolumnami wznoszącymi się na wysokość 8 metrów. Na pewno do atrakcji turystycznych warto również zaliczyć Istryjskie Muzeum Architektoniczne, w którym znajduje się ponad 3000 eksponatów.

Hmmm... może wybierzemy się tam na wakacje?

niedziela, 11 grudnia 2011

349. Rosja

Oficjalna kartka, która sprawiła wielką frajdę nadawczyni. To jej pierwsza kartka do Polski. Była tym faktem bardzo podekscytowana. Ja trochę mnie, bo takie kartki nie trafiają za bardzo w mój gust, ale nie mam co narzekać, bo pocztówka nie jest taka zła.
Marzy mi się taki bukiecik, na stoliku własnego mieszkanka. Bukiecik pachnący wiosną...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...