Druga niespodzianka czekająca na mnie w skrzynce - kartka oraz herbata od Wang Yu-Hsuan (naprawdę nie wiem, które to imię, a które nazwisko) z Tajwanu. Nie spodziewałam się tak szybko kartki.
W rzeczywistości jest dużo ładniejsza :) Przedstawia "latarnie nieba" (albo niebiańskie latarnie), chińskie lampiony, które w czasach starożytnych miały ważne znaczenie strategiczne.
W dzisiejszych czasach lampiony te są używane zazwyczaj na tajwańskich festynach i festiwalach. Są jakby swoistą modlitwą ludzi do niebios o pokój na ziemi, szczęście, miłość, radość. Szczerze mówiąc, nie wiedziałam takim zwyczaju.
Ach, dostałam także herbatę, chociaż z tych znaczków to się guzik dowiem. Jest to rodzaj Oolong tea, czyli coś między zieloną a czarną herbatą, bardzo słynną w chinach i zazwyczaj podawaną w chińskich restauracjach.
Chłopaczek ma bardzo piękne pismo! Naprawdę! Jak zobaczyłam kopertę, to miałam wrażenie że to nadrukowana czcionka, a nie pismo ręczne. Ale to zapewne skutek tego, iż piszą te swoje znaczki, więc mają wprawę w kaligrafii :)
Muszę powiedzieć, że jestem zadowolona z dnia dzisiejszego :)
I na koniec znaczek, a właściwie znaczki (mam nadzieję, że coś widać)
wtorek, 22 czerwca 2010
poniedziałek, 14 czerwca 2010
8. Finlandia
Właśnie piję cudowną herbatę o smaku ananasowym, którą dostałam od Eliny z Finlandii. A wraz z herbatą przepiękną kartkę z łosiem i miśkiem, co zresztą widać. Kartka jest autorstwa Jeffrey’a Severna, a jego galerię można obejrzeć tutaj
Finlandia to przepiękny kraj. Mój TŻ bardzo chciałby zobaczyć góry fińskie, nauczyć się języka (swoją drogą, ja też bardzo chciałam)
Bardzo lubię czytać książki fińskich autorów i słuchać utworów fińskich artystów.
To kolejny kraj, który chciałabym zobaczyć. Wychodzi na to, że wszystkie kraje chciałabym zobaczyć i po prawdzie tak jest. Zobaczymy czy mi się kiedykolwiek to uda…
Finlandia to przepiękny kraj. Mój TŻ bardzo chciałby zobaczyć góry fińskie, nauczyć się języka (swoją drogą, ja też bardzo chciałam)
Bardzo lubię czytać książki fińskich autorów i słuchać utworów fińskich artystów.
To kolejny kraj, który chciałabym zobaczyć. Wychodzi na to, że wszystkie kraje chciałabym zobaczyć i po prawdzie tak jest. Zobaczymy czy mi się kiedykolwiek to uda…
Hauskaa päivää!
[wpis skopiowany z poprzedniego bloga]
[wpis skopiowany z poprzedniego bloga]
Etykiety:
Finlandia
7. Lwów, Ukraina
Drugą kartką, która na mnie czekała, była pocztówka z Lwowa. Na kartce cudowny zachód słońca nad starszą częścią miasta, gdzie możemy znaleźć bardzo dużo katedr i wieżyczek.
Miasto bardzo romantyczne. Hanna, nadawca kartki, roztoczyła przede mną bardzo romantyczną wizję nocnych spacerów ulicami miasta. Aż jej zazdroszczę. U mnie w mieście nie ma nic romantycznego, poza tym mój TŻ to trochę na bakier stoi z romantycznymi “bzdurkami”. A szkoda.
Lwów sam w sobie wart jest zobaczenia, nawet bez nutki romantyzmu, za to z zapartym tchem, wszak znajduje się tutaj bardzo wiele zabytków (należy nadmienić, że Lwów bardzo długo należał do RP), które warto zobaczyć. Może kiedyś uda mi się tam pojechać. Bardzo, bardzo bym chciała…
Доброго дня!
[wpis skopiowany z poprzedniego bloga]
Miasto bardzo romantyczne. Hanna, nadawca kartki, roztoczyła przede mną bardzo romantyczną wizję nocnych spacerów ulicami miasta. Aż jej zazdroszczę. U mnie w mieście nie ma nic romantycznego, poza tym mój TŻ to trochę na bakier stoi z romantycznymi “bzdurkami”. A szkoda.
Lwów sam w sobie wart jest zobaczenia, nawet bez nutki romantyzmu, za to z zapartym tchem, wszak znajduje się tutaj bardzo wiele zabytków (należy nadmienić, że Lwów bardzo długo należał do RP), które warto zobaczyć. Może kiedyś uda mi się tam pojechać. Bardzo, bardzo bym chciała…
Доброго дня!
[wpis skopiowany z poprzedniego bloga]
6. Moskwa, Rosja
Wczorajszy dzień przyniósł mi niespodziewajkę w postaci pięknej pocztówki z Moskwy. Przedstawia ona Teatr Bolszoj zwany inaczej Wielkim Teatrem w Moskwie. Położony jest na Palcu Teatralnym w centrum miasta. Został zaprojektowany przez Osipa Bowe. [źródło]
W języku angielskim nazwa rosyjskiej stolicy brzmi -”Moskow” – czy w tym tłumaczeniu nie ma odrobiny prawdy? Otóż dawniej gród Moskiewski miał nazwę “Moskow” (Gród Moskow), stąd też wzięła się nazwa Moskwy jako “Moskow”. [źródło]
W samym mieście możemy spotkać 439 świątyń w tym 400 to cerkwie! Poza tym znajduje się tutaj ok. 490 mostów [źródło]
Kiedyś bardzo chciałam zobaczyć Moskwę, może mi się uda?
Хорошего дня!
W języku angielskim nazwa rosyjskiej stolicy brzmi -”Moskow” – czy w tym tłumaczeniu nie ma odrobiny prawdy? Otóż dawniej gród Moskiewski miał nazwę “Moskow” (Gród Moskow), stąd też wzięła się nazwa Moskwy jako “Moskow”. [źródło]
W samym mieście możemy spotkać 439 świątyń w tym 400 to cerkwie! Poza tym znajduje się tutaj ok. 490 mostów [źródło]
Kiedyś bardzo chciałam zobaczyć Moskwę, może mi się uda?
Хорошего дня!
5. Niemcy
Wczoraj także zastałam w skrzynce kartkę! Od Damiana z Niemiec. Damian urodził się w Kędzierzynie Koźlu i byłam pierwszą osobą, do której wysłał kartkę. Bardzo, bardzo miło mi się zrobiło. Kartka bardzo przyjemna, bardzo ładna. W Niemczech pada i jest zimno, tak samo jak u nas, ale ta kartka jest taka radosna, że tęsknię za wiosną albo latem.
“Podróż do miejsca przeznaczenia”
(wpis skopiowany z poprzedniego bloga)
“Podróż do miejsca przeznaczenia”
(wpis skopiowany z poprzedniego bloga)
Etykiety:
Niemcy
4. USA
W poniedziałek w skrzynce czekała na mnie bardzo miła niespodzianka. Kartka od Michelle z New Jersey z USA. Kartka jest bardzo, bardzo wesoła, bardzo mi się podoba. O sobie samej ani o mieście Michelle nic nie napisała, a szkoda. Michelle mieszka w Merchantville, dzielnicy (hrabstwie?) NJ. Na zdjęciach wyszperanych w necie, okolica wygląda uroczo!
Merchantville zostało przyłączone do NJ 3 marca 1874. Jest pierwszym z hrabstw przyłączonych do NJ, a więc mają się czym pochwalić.
Szkoda, że tak mało informacji mogę znaleźć, i szkoda, że sama Michelle nic więcej nie napisała.
Mam zamiar podziękować jej i wysłać pocztówkę od siebie
(kartki są fotografowane, bo nie mam skanera i dlatego czasami tak dziwnie wyglądają)
[wpis skopiowany z poprzedniego bloga ;) )
Merchantville zostało przyłączone do NJ 3 marca 1874. Jest pierwszym z hrabstw przyłączonych do NJ, a więc mają się czym pochwalić.
Mam zamiar podziękować jej i wysłać pocztówkę od siebie
[wpis skopiowany z poprzedniego bloga ;) )
Etykiety:
USA
3. USA
Trochę dziwna i “nieoczekiwana”. Przybyła zza wielkiej wody. Kartka jest od fanki WWE. Ręcznie robiona, a właściwie komputerowy wydruk ręcznie naklejony na kawałek papieru. Pomysłowe. Trochę szkoda, bo nadawca kartki nie napisał nic więcej oprócz pozdrowień. Nie wiem właściwie nic skąd pochodzi, jak tam jest… Wiem tylko, że ktosik jest fanem/fanką WWE :D Szkoda, naprawdę szkoda.
Etykiety:
USA
2. Niemcy
Kartka od Klary z Niemiec (nie podaje dokładniej skąd pochodzi) przyniosła tchnienie lata. Klara już planuje wakacje z przyjaciółmi. Uświadomiło mi to, że ja sama także powinnam planować cokolwiek. Jest jedno “ale” – i ja i mój partner w wakacje pracujemy. Możliwe więc, że odbijemy to sobie w terminie późniejszym. Czy nad morzem? Tego akurat nie wiem. Nie lubię morza jako takiego. Chyba że te cieplutkie, na południu Europy. Czy oceany. Nie pogardzę jednak możliwością popływania sobie, po wylegiwania się, po odpoczywania. Oj, w tym momencie się rozmarzyłam
Etykiety:
Niemcy
1.Tilburg, Holandia
To moja pierwsza kartka pocztowa jaką otrzymałam. Dostałam ją od Elroya z Tilburgu w Holandii. Kartka, chociaż nie przedstawia żadnego miasta, a tylko cudnego zwierzaka jest bardzo ciepła. Elroy napisał mi kilka naprawdę miłych słów, dzięki czemu będę jeszcze długo wspominała ten “mój pierwszy raz”.
Tilburg to duże miasto, znajduje się na południu Holandii, w północnej Brabancji. Tutaj do szkoły średniej uczęszczał Vincent Van Gogh. Jest to duży ośrodek akademicki, coś jak nasz Kraków. Poszperałam Trochę na necie i znalazłam mnóstwo ładnych i ciekawych zdjęć (te mniej ładne i ciekawe też) i muszę przyznać, że Tilburg to naprawdę przyjemne miasto.
Etykiety:
Holandia
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)














